Środa, 18 października 2017 • 291 dzień roku • Imieniny: Juliana, Łukasza, Bratumiła Kontakt

Być jak Otwarte Fundusze Emerytalne


Głównym grzechem systemu gromadzenia środków w drugim filarze jest nie tyle przymusowość, co bezalternatywność. Ustawodawca nie dał żadnego wyboru co do sposobu gromadzenia środków na przyszłą emeryturę. A system wyglądałby zupełnie inaczej, gdyby przyszli emeryci mogli decydować, czy chcą wpłacać środki do Otwartych Funduszy Emerytalnych i ponosić związane z tym ryzyka i opłaty czy lokować je np. w bankach na długoterminowych lokatach lub przeznaczać na zakup obligacji Skarbu Państwa.

Nawet ograniczone możliwości wyboru wpłynęłyby pozytywnie na rynek i zmusiłyby fundusze do konkurencji. Dając alternatywę, uniknęlibyśmy niezdrowej sytuacji, w której wszystkie fundusze pobierają nieracjonalnie wysokie opłaty dystrybucyjne zbliżone do maksymalnych poziomów dopuszczalnych przez prawo. Za tym, że warunki działania OFE nie zostały uregulowane w sposób wymuszający konkurencję, przemawia chociażby fakt, że obniżki wysokości opłat od składki nie były skutkiem konkurencji między funduszami, a jedynie konsekwencją kolejnych nowelizacji ustawy o Otwartych Funduszach Emerytalnych. Czy w sytuacji, gdyby potencjalni klienci funduszy mieli wybór, kierowaliby swoje wpłaty do OFE, wiedząc, że od każdych 1000 złotych pobierana jest opłata za przyjęcie środków w wysokości 100 zł1? Czy racjonalna jest wpłata środków do OFE obciążających każdą wpłatę opłatami dystrybucyjnymi, w sytuacji gdy wiele innych funduszy inwestycyjnych działających na rynku opłat za zakup jednostek uczestnictwa nie pobiera?

W kontekście wysokich opłat dystrybucyjnych nie powinna też dziwić wieloletnia agresywna akwizycja prowadzona przez OFE, gdyż ilość klientów bezpośrednio przekłada się na zyski funduszy, niezależnie od osiąganych wyników inwestycyjnych. Sytuacja taka oznacza generowanie pokaźnych zysków z samego faktu posiadania z natury rzeczy mało mobilnych klientów, a nie z tytułu osiąganych wyników inwestycyjnych, czego z pewnością nie można uznać za korzystne dla uczestników funduszy. Co więcej, publikowana przez OFE stopa zwrotu2 jest zawyżona, gdyż nie uwzględnia pobieranych opłat dystrybucyjnych. Zobaczmy, w jaki sposób opłata od składki wpływa na rzeczywistą stopę zwrotu inwestycji w jednostki Otwartych Funduszy Emerytalnych.

Wpływ opłaty dystrybucyjnej na stopę zwrotu OFE

Opłata dystrybucyjna pobierana jest od składki i co ważne jej potrącenie następuje jeszcze przed przeliczeniem wpłaty na jednostki rozrachunkowe. Innymi słowy na jednostki rozrachunkowe przeliczana jest kwota składki pomniejszona o pobraną opłatę. Podawana do wiadomości publicznej przez OFE stopa zwrotu uwzględnia jedynie wartość jednostki rozrachunkowej na początku i końcu danego okresu sprawozdawczego, a więc nie odzwierciedla rzeczywistego zysku dla wpłacającego składki.

Zobaczymy na przykładzie jednej składki, jaki wpływ na osiąganą stopę zwrotu ma nieuwzględnianie opłaty dystrybucyjnej. Załóżmy, że wysokość wpłaty do funduszu (inwestowana kwota) wynosi 100 zł, a roczna stopa zwrotu OFE nie uwzględniająca opłaty dystrybucyjnej jest równa 7%. Poniższa tabelka pokazuje, jak zmienia się saldo rachunku oraz rzeczywista (uwzględniająca opłaty od składki) efektywna stopa zwrotu na koniec kolejnych lat dla trzech różnych wielkości pobieranej opłaty dystrybucyjnej.

Prezentowany przykład pokazuje, że nieuwzględnianie opłaty dystrybucyjnej istotnie zawyża osiągany zysk. Widać też, że wpływ opłaty maleje z upływem czasu, jednak w przypadku 10% opłaty nawet po 12 latach różnica między roczną stopą zwrotu OFE liczoną na podstawie zmian wartości jednostek rozrachunkowych a rzeczywista stopą zwrotu wynosi około 1 punktu procentowego. Ktoś nie znający metodologii liczenia zysku mógłby odnieść mylne wrażenie, że fundusz pomnożył jego pieniądze zgodnie podawaną stopą zwrotu, podczas gdy w rzeczywistości stopa ta będzie niższa.

Liczoną w oparciu o zmianę wartości jednostek rozrachunkowych OFE stopę zwrotu można traktować wyłącznie jako wskaźnik umożliwiający porównanie funduszy pod względem ich umiejętności zarządzania powierzonym kapitałem lub jako miarę oceny efektywności polityki inwestycyjnej OFE. Dla klienta jednak bezwzględnie ważniejsza niż polityka inwestycyjna funduszu jest rzeczywista stopa zwrotu zainwestowanego kapitału. Wskaźnik pozwalający na wiarygodne porównanie zyskowności oszczędzania w poszczególnych OFE oraz porównanie z innymi możliwościami inwestycyjnymi powinien uwzględniać wszystkie pobrane opłaty. Taką obiektywną miarą osiągniętego zysku jest wewnętrzna stopa zwrotu inwestycji, gdzie przez inwestowane kwoty należałoby rozumieć kwoty brutto wpłacane do funduszu.

Porównanie oszczędzania w OFE do depozytów bankowych

Wśród głosów krytycznych wobec OFE często pojawiają się opinie o niewielkich różnicach w zyskowności funduszy emerytalnych i depozytów bankowych. Poniższy przykład pozwala zorientować się jak jest naprawdę. Do porównania wykorzystamy okres 13 lat od 2000 do 2012 roku. Zakładamy, że kwotę 100 zł zainwestowaliśmy na początku 2000 roku (OFE rozpoczęły działalność w 1999 r.), opłata dystrybucyjna wynosi 10%, a roczna stopa zwrotu funduszu 7%. Obliczymy roczną efektywną stopę zwrotu inwestycji w OFE i depozytu bankowego na koniec 2012 roku. Średnie oprocentowanie depozytów zostało obliczone na podstawie miesięcznych danych udostępnianych przez NBP3.

Powyższe obliczenia należy traktować wyłącznie poglądowo. Dotyczą składek wpłacanych na początku funkcjonowania OFE i duży wpływ na efektywną roczną stopę zwrotu lokaty bankowej mają wysokie stopy procentowe na początku bieżącego stulecia. Wysokość stóp w tym okresie pada niekiedy jako argument przeciwko porównywaniu OFE do depozytów w całym okresie ich działania. Trudno się jednak z tym zgodzić, gdy weźmie się pod uwagę, że także OFE działały w warunkach wysokich stóp i miały możliwość inwestowania swoich środków chociażby w wysoko oprocentowane papiery skarbowe. Trzeba jednak zwrócić uwagę, że w przypadku składek wpłacanych w późniejszych latach niższe oprocentowanie depozytów i niższa opłata dystrybucyjna działają na korzyść OFE. W obliczeniach nie został uwzględniony obowiązujący od 2002 r. podatek Belki.

Nieduże różnice w osiągniętych stopach zwrotu OFE w porównaniu z depozytami bankowymi przy sporym ryzyku ponoszonym przez uczestników OFE (jak duże jest to ryzyko, było widać w pierwszych latach kryzysu zapoczątkowanego w 2008 r.) mogą poddawać w wątpliwość sens istnienia OFE. Paradoksalnie, wydaje się, że główną korzyścią z istnienia OFE są negatywne skutki dla budżetu i konieczność finansowania niedoborów w ZUS-ie poprzez zwiększenie długu publicznego, co zwraca uwagę na niewydolność sytemu emerytalnego i być może wymusi jego gruntowną reformę.


1 Do 01.04.2004 maksymalna opłata dystrybucyjna wynosiła 10%. Na mocy nowelizacji ustawy o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych z dnia 15 października 2003 r. maksymalna wysokość opłaty została z dniem 1 kwietnia 2004 r. obniżona do 7%. A począwszy od 01.01.2010 r. zgodnie z kolejną nowelizacją Otwarte Fundusze Emerytalne mogą pobierać opłatę od składki na poziomie nie przekraczającym 3,5%.

2 Szczegółowe zasady ustalania stopy zwrotu i średniej ważonej stopy zwrotu zostały określone w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 9 marca 2004 r. w sprawie ustalania stopy zwrotu otwartych funduszy emerytalnych (Dz. U. nr 47, poz. 449).  Natomiast sama stopa zwrotu liczona jest zgodnie z definicją zawartą w Art. 172 ustawy z dnia 28 sierpnia 1997 r. o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych.

3 Oprocentowanie depozytów w latach od 2000 do 2006 r. zostało obliczone w oparciu o średnie oprocentowanie depozytów 12-miesięcznych zgodnie ze starą statystyką stóp procentowych. Z uwagi na zaprzestanie przez NBP publikowania informacji o stopach procentowych w oparciu o starą metodykę do obliczenia oprocentowania depozytów w kolejnych latach wykorzystane zostały dane dotyczące nowych umów złotowych zawieranych na okres powyżej 6 miesięcy do 1 roku włącznie, udostępniane przez NBP w ramach nowej statystyki stóp procentowych.