Środa, 18 października 2017 • 291 dzień roku • Imieniny: Juliana, Łukasza, Bratumiła Kontakt

Trzy procent, czyli komu służą polskie więzienia


Tytułowe 3% to ilość osadzonych w polskich więzieniach kobiet w stosunku do ogółu więźniów. Oznacza to, że na 100 więźniów tylko 3 osoby to kobiety. To zaskakujące dane, jeśli wziąć pod uwagę, że kobiety stanowią połowę populacji. Zgodnie z danymi statystycznymi za rok 2012 udostępnianymi przez Służbę Więzienną ogółem w jednostkach penitencjarnych w dniu 31.12.2012 r. osadzonych (tymczasowo aresztowanych, skazanych i ukaranych) było 84156 osób, z czego tylko 2695 to kobiety 1.

Powyższe dane nie są równoważne, z tym że sprawcami 97% procent przestępstw są mężczyźni. Biorąc jednak pod uwagę, że nie ma powodu, by sądzić, że kobiety są ujmowane i osądzane według innych kryteriów niż mężczyźni (podlegają temu samemu kodeksowi karnemu) można przyjąć, że zbliżone proporcje występują też w przypadku sprawców przestępstw.

Podnoszone niekiedy argumenty, że kobiety są bardziej przebiegłe, lepiej zacierają ślady bądź wykazują się większym sprytem niż mężczyźni i dlatego ich udział w liczbie osadzonych jest istotnie mniejszy niż udział kobiet sprawców przestępstw można włożyć między bajki. Powstaje zatem pytanie: Co jest przyczyną większej przestępczości mężczyźni?

Mężczyźni są bardziej agresywni

Jakimś wytłumaczeniem mogą być uwarunkowania ewolucyjne w postaci konkurencji samców o samice, funkcje ochrony terytorium i zajmowanie się polowaniami, co musiało wiązać się z przejawianiem cech agresywnych, Dodatkowo silniejsze, bardzie agresywne samce były postrzegane przez samice jako bardziej atrakcyjne i miały większe możliwości przekazywania swoich genów, co dodatkowo wzmacniało ich cechy w następnych pokoleniach. Testosteron, agresja przejawiana przez mężczyzn oraz większa siła fizyczna to tylko częściowe wytłumaczenie. Można bowiem zauważyć, że podobne proporcje są zachowane także w przypadku przestępstw nie wymagających siły takich jak np. przestępstwa przeciwko wiarygodności dokumentów, gdzie udział kobiet wynosi 6,32%, przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji (1,12%) lub w przypadku kradzieży (6,59%) - czyli nadal jest bardzo niski. Obok agresywnych z natury mężczyzn mamy nastawione bardziej na współpracę niż rywalizację kobiety, dodatkowo obdarzone większą niż mężczyźni zdolnością do empatii. W efekcie kosztowny w utrzymaniu system więziennictwa prawie w całości "służy" męskiej części populacji.

Te ogromne dysproporcje mogą na początku dziwić. Jednak jeśli wziąć pod uwagę, że sprawcami pobić, rozbojów, przemocy (w tym na tle seksualnym) oraz przemocy fizycznej w rodzinie są głównie mężczyźni; bandyci stadionowi, sprawcy demolek i rozrób po meczach oraz członkowie skrajnych organizacji paramilitarnych to też prawie sami mężczyźni; gangi, wymuszenia, pedofilia – tutaj również mężczyźni są bezkonkurencyjni, to łatwo odnieść wrażenie, że te 3% oddaje stan faktyczny, jeśli idzie o przestępczość w kraju.

W tabelce poniżej można się zapoznać ze strukturą osadzonych ze względu na rodzaje przestępstw (określonych w kodeksie karnym z 1997 r.) – stan na 31.12.2012 roku 2.

Raczej nie dziwi niski, poniżej 1% udział kobiet w przestępstwach przeciwko wolności seksualnej i obyczajności (art. 197-205). Jedyne co może zastanawiać, to dosyć wysoki (w stosunku do ogólnej proporcji), bo 6,54% udział kobiet w osadzonych za przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu (art. 148-162 kk); udział ten jest jeszcze wyższy w przypadku skazanych za zabójstwa z art. 148 § 1 i wynosi 10%, spada jednak do 3% w przypadku zabójstw ze szczególnym okrucieństwem (art. 148 § 2).


1 Bardziej aktualne dane można znaleźć w statystyce bieżącej Służby Więziennej.

2 W tabelce wykorzystane zostały dane statystyczne Służby Więziennej za rok 2012.